www.srebrnykruk.pl






Słowiańskie przekazy

strzalka do tyłu strzalka do góry
Stworzenie świata

Wizja stworzenia świata oraz człowieka
w ludowej kulturze Słowian

Potrzeba stworzenia wizji świata i człowieka u dawnych Słowian nie była czymś wyjątkowym – to uniwersalna cecha wszystkich kultur. U Słowian przybrała jednak specyficzną formę, związaną z ich środowiskiem, trybem życia i wierzeniami.

Słowianie żyli blisko natury – byli rolnikami, zależnymi od cykli pór roku, pogody i urodzaju. Tworzenie mitów pomagało im wyjaśnić: zjawiska atmosferyczne skąd się wziął świat i czemu istnieje życie oraz śmierć - tłumaczył to, czego nie dało się zbadać. Porządkowały rzeczywistość odróżniając dobro od zła, uzasadniały rytuały i obrzędy a także wzmacniały poczucie wspólnoty.

Wizje stworzenia świata i powstania ludzi mówiły też: kim jest człowiek i jakie ma zadanie. W wierzeniach słowiańskich człowiek był częścią kosmicznego porządku. Dzięki mitom mógł otrzymać odpowiedź na pytania: „Skąd się wzięliśmy?”, „Dlaczego istniejemy?”, „Co dzieje się po śmierci?”.

Wizja stworzenia świta

Wyobrażenia dotyczące stworzenia świata zajmują istotne miejsce w tradycyjnej kulturze ludowej Słowian. Kosmogoniczne opowieści przekazywane były przez pokolenia w formie podań, legend i opowieści ludowych. W przeciwieństwie do jednolitego opisu znanego z tradycji biblijnej, słowiańskie wyobrażenia o początkach świata występują w wielu wariantach, które różnią się szczegółami, lecz zachowują podobny schemat fabularny oraz wspólną symbolikę.

W ludowych kosmogoniach stworzenie świata przedstawiane jest jako proces przebiegający w kilku etapach. Pierwszy z nich obejmuje powstanie ziemi w jej najbardziej pierwotnej formie – niewielkiego skrawka lądu unoszącego się na powierzchni pierwotnego oceanu. W wielu przekazach ląd ten jest wspólnym dziełem Boga i Diabła, którzy występują jako przeciwstawne, lecz współdziałające siły demiurgiczne.

slowianie-stworzenie-swiata-slowianszczyzna
Ilustracja. Stworzenie świata – wyobrażenie, praca współczesna AI.
Początek świata i pierwotny stan rzeczy

Ludowe wyobrażenia dotyczące początku świata często różnią się od biblijnej wizji stworzenia. W niektórych przekazach Bóg i Szatan (szachraj, przechera) przedstawiani są jako istoty istniejące od zawsze, których pochodzenie pozostaje nieznane. Jedna z ludowych opowieści stwierdza:

Tylko Bóg i szatan nie są przez nikogo stworzeni i nikt nie wie, skąd oni są; ale anioły stworzył Bóg. Szatan był równy Bogu, gdyż bez niego nie mógł on [Bóg] nic zrobić i stworzyć".

Mit pochodzący z Krakowskiego przedstawia podobną wizję początku świata, częściowo zbliżoną do kosmogonii judeochrześcijańskiej:

Najpierw było niebo, w niem Bóg światłości panował od wieków. Był tam i książę ciemny, niżej po lewej Jego stronie, który podlegał Bogu światłości".

W innych wariantach początek świata przybiera formę bardziej symbolicznego obrazu. W jednym z przekazów wielkoruskich czytamy:

Po staroświatowym oceanie – morzu pływały dwa nury, pierwszy był biały nur, a drugi nur czarny. W postaci tych dwóch nurów pływali sam Pan Wszechwładca i szatan".

Motyw pierwotnego oceanu, nad którym unoszą się boskie istoty, pojawia się w wielu słowiańskich mitach kosmogonicznych. W jednej z opowieści czytamy:

Przed stworzeniem świata nie było nic, tylko niebo i morze. Bóg pływał po morzu w łódce i napotkał ogromną i gęstą pianę, w tej pianie mieszkał djabeł. Kto żeś ty? – zapytał Bóg. Weź mnie do siebie, do łódki, to ci powiem – odpowiedział czart. No chodź – rzekł Bóg, a zaraz potem usłyszał odpowiedź wchodzącego – Ja jestem czart. Milcząc płynęli".

Podobny motyw odnajdujemy w micie ukraińskim:

Gdy Bóg znalazł Satanaela w szlamie, rzekł do niego: »Bądź aniołem« i dał mu dwa skrzydła i nakazał latać. Ale on nie mógł i otrzymał jeszcze dwa razy po dwa skrzydła i miecz. A w drugim dniu stworzył Bóg niebo, w trzecim polecił Satanaelowi przynieść z morza kawałeczek ziemi".

Stworzenie ziemi

W ludowych kosmogoniach inicjatywa stworzenia ziemi przypisywana jest najczęściej Bogu, choć niekiedy pojawia się również sugestia, że pomysł ten wyszedł od Diabła. Jednoznaczne rozstrzygnięcie tej kwestii nie ma jednak większego znaczenia dla sensu mitu, ponieważ najważniejszy jest sam fakt współdziałania obu postaci.

Zgodnie z licznymi przekazami Bóg zna sposób utworzenia lądu i poleca Diabłu wydobycie z dna oceanu piasku lub gliny. W jednej z opowieści motyw ten przedstawiony został w następujący sposób:

Djabeł zaczął mówić »dobrze by było, gdyby miejsce, na którym płyniemy, było twarde«. »Będzie – rzekł Bóg, zejdź w morze i przynieś mi garść ziemi, mówiąc że niesiesz w mojem imieniu, przynieś, uczynię z tego piasku ziemię«. Djabeł poszedł, nabrał piasku w garście mówiąc: »biorę cię w imieniu mojem?. Gdy wyszedł na wierzch piasku nie zostało ani ziarnko. Poszedł drugi raz mówiąc: »biorę cię w imieniu Jego«. Gdy wrócił, zostało mu trochę piasku za pazurami. Bóg wziął ten piasek, posypał na wodę i stała się z niego ziemia, ale tylko tak duża, aby mogli się obaj wygodnie położyć".

W niektórych wariantach Diabeł przynosi oprócz piasku także krzemień, który odgrywa ważną rolę w dalszych wydarzeniach kosmogonicznych.

Rozrastanie się ziemi i ustanowienie stron świata

Powstały w ten sposób skrawek lądu stopniowo się powiększa. W wielu opowieściach proces ten związany jest z próbą podstępnego działania Diabła:

Położyli się tedy, Bóg ku wschodowi, djabeł ku zachodowi. Gdy djabłowi się zdawało, że Bóg usnął zaczął go spychać, aby wpadł do morza i aby utonął i zginął. Ale nadaremnie, ziemi pod Bogiem przybywało i rozszerzyła się daleko ku wschodowi. Widząc to czart jął pomykać ku zachodowi, dalej ku południowi i północy, a przez to ziemia rozszerzyła się w różne strony".

Motyw ten ma istotne znaczenie symboliczne, ponieważ wskazuje moment powstania czterech stron świata. W innym przekazie czytamy:

Bóg rzucił ziemię na wszystkie cztery strony i rzekł: Niech rośnie i powiększa się ziemia. Zaraz powstały wielkie przestrzenie lądu z rozległymi równinami i wysokimi wzgórzami, aż w końcu trzy części świata w ich obecnym wymiarze zostały skończone".

Wyznaczenie czterech kierunków przestrzeni oznacza ostateczne ukształtowanie kosmosu i przejście od pierwotnego chaosu do uporządkowanego świata.

Powstanie krajobrazu, roślin i zwierząt

W wielu opowieściach pojawia się motyw ukrycia przez Diabła części ziemi w ustach podczas nurkowania. Skutkiem tego powstają nierówności powierzchni ziemi:

Bóg wziął w ręce garść ziemi, pobłogosławił ją i rzucił na wodę – i ziemia zaczęła rosnąć, rozszerzać się i pokrywać wodę gładką i równą warstwą jak pobojowisko; ale zaczęła rosnąć też ziemia, którą dyabeł miał w gębie, zaczęła mu rozdzierać ją. Dyabeł wijąc się z bólu zaczął tarzać się po ziemi i wypluwać ją. Długo tarzał się i pluł, dlatego powierzchnia ziemi stała się górzysta, a w niektórych miejscach nawet zatruła się śliną dyabelską".

Z wyplutej przez Diabła ziemi powstają góry i skały:

Dlatego ziemia jest święta, zaś góry, a zwłaszcza skały są dziełem Diabła. Dlatego nie może na nich rosnąć zboże i dlatego diabły przebywają chętnie w górach i na skałach, gdzie z czarownicami swe zjazdy odbywają".

W ludowych wyjaśnieniach pojawiają się także motywy powstania roślin i zwierząt:

Dyabeł wypluwając ziemię rozrywającą mu usta zatruł śliną glebę. Wskutek tego, gdy Pan Bóg przygotowując ziemię dla człowieka, posiał żyto, pszenicę, jęczmień, proso i trawy lekarskie, w niektórych miejscach wyrosły perz, lebioda, blekot, cierń i wszystkie inne rośliny szkodliwe. Potem Bóg stworzył zwierzęta pożyteczne: konie, krowy, owce, psy, ale niektóre z nich nie umiejąc odróżnić trawy pożyteczne od szkodliwych, najadły się ostatnich i zmieniły się w wilki, rosomaki, niedźwiedzie i inne zwierzęta szkodliwe. Trwało to dopóty, dopóki zwierzęta nie nauczyły się rozróżniać trawy pożyteczne i jadowite”.

Próby tworzenia zwierząt przez Diabła

W ludowych opowieściach Diabeł wielokrotnie próbuje naśladować Boga i tworzyć własne istoty:

Po niejakim czasie [po stworzeniu ziemi] przyszło djabłu na myśl, zęby ulepić jakie stworzenie i ulepił kozę. Gdy ją postawił, rzekł: W imię moje, ruszaj kozo. Koza stoi. Później rzekł: W imię Boże, ruszaj kozo. A koza, jak ruszy z miejsca, pędzi prosto do wody. A djabłu się patrzy, że koza może się utopić; sunął, złapał kozę za ogon i ogon się urwał. I dlatego kozy są bez ogona. Ucieszył się djabeł, że koza bryka sobie, znowu postanowił ulepić psa. Gdy ulepił i postawił, rzekł do psa: Chyzia Boga – a pies stoi. Ale Pan Bóg rzekł: Chyzia djabła. A pies, jak skoczy do djabła – i ukąsił go w piętę. Djabeł się rozgniewał, poleciał w krzaki i na pamiątkę zamalował olszynę. Odtąd djabeł przestał lepić stworzenia".

Powstanie aniołów i diabłów

Niektóre mity opisują także powstanie istot nadprzyrodzonych. Według jednego z przekazów Bóg i Diabeł wydobywają z dna morza krzemień, z którego powstają anioły i diabły. W tradycji ludowej prawa strona utożsamiana jest z dobrem, natomiast lewa z siłami nieczystymi.

W wielu opowieściach diabły zostają następnie strącone z nieba:

Iiia (Eliasz) gromownik puścił na nich grom i błyskawicę. Ilia grzmiał i strzelał błyskawicami, czterdzieści dni i nocy padał deszcz i razem z wielkim deszczem pospadali z nieba wszyscy diabli; jeszcze do dziś wielu z nich błąka się pod niebiosami jako świecące ogniki i dopiero teraz osiągają ziemię".

W innym przekazie czytamy:

Leciał książę ciemności z nieba, z 9 zastępów aniołów od lewicy, którzy się odtąd z woli Boga Ojca stali ciemnymi duchami, czyli diabłami [...]. Przez 9 nocy, 9 godzin, 9 kwadransy, 9 minut i 9 sekund spadały chóry strąconych aniołów, wraz z księciem ciemności w postaci najdrobniejszego deszczu. Ponieważ ziemia pływająca wśród wód morskich była na drodze do miejsca kędy dolecieć mieli, przeto dużo kropel diabelskiego deszczu spadło na ziemię i powsiąkało wszędy gęsto po różnych miejscach, nawet dostalo się do Rajskiego ogrodu. Wówczas to w Raju pojawiły się obok czystych istot brzyćkie gady, węże dotąd niewidziane".

Piekło i ludowe wyobrażenia końca świata

Dalsze przekazy opisują los Diabła oraz powstanie piekła:

Dyabeł najgłówniejszy [...] został zakuty przez aniołów w łańcuchy i zamknięty w górze kamiennej”.
lub
Piekło wypełniają dyabli [...] pod rozkazami Lucypera [...], który jest przywiązany na wielkim łańcuchu do ogromnego pala w środku piekła".

W tradycji ludowej pojawiają się także opowieści dotyczące końca świata. Jeden z mitów huculskich przedstawia tę wizję następująco:

Chrystus po zabraniu ludzi z piekła obiecuje Diabłu zapełnić je ponownie. Ten pyta: „A jyk to sy stanet? Pry koncy świta – odpowiada Jezus – sim rokiv ny budez żadnoho płodu ni meży luďmy ni meży marzynov, ni meży zbiżorn, chlibom, ni paszi; budet hołod użiysnyj. W tot cziys solona budet wipuszczenyj, y budet świtam chodyty i pytaty ludyj: Chto sy myńi pidpysze, to ny me biduwaty; met maty chlib, jisty, pyty, kuryty".

Natomiast przekaz z Lubelszczyzny opisuje go w następujący sposób:

Przed końcem świata woda zginie i wysechnie po rzekach i po morzach. Góry bedo ze złota i ze śrybła i tak się bedo łyszczyć na słoniu [słońcu], że ludzie bedo myśleli, że to je woda. Ale że co chtóry tam przyleci, to obaczy, że to tylko je złoto i śrybło. Tak ludzie bedo okropelnie narzekali przez wody. Wtenczas Ancychryst będzie jeździć i wozić wode i piec żelazny. Chto przystanie do niego i napije sie tyj wody, to będzie z napiekiem spalony w piecu".

Wizja stworzenia człowieka

slowianie-stworzenie-czlowieka-pot-boga
Ilustracja. Stworzenie człowieka z potu Boga – wyobrażenie, praca współczesna AI.

Od najdawniejszych czasów ludzie zastanawiali się nad swoim pochodzeniem i sensem życia. Odpowiedzi na te pytania pojawiały się w religiach i mitologiach różnych kultur. W przypadku Słowian zachowane przekazy są fragmentaryczne – oryginalna pogańska narracja mitologiczna nie przetrwała w całości. Wiedzę o słowiańskich mitach antropogenicznych (dotyczących powstania człowieka) rekonstruuje się głównie na podstawie folkloru, zapisów etnograficznych oraz porównań z innymi mitologiami indoeuropejskimi.

Jednym z najbardziej charakterystycznych motywów w folklorze południowosłowiańskim jest przekonanie, że pierwsi ludzie wyrośli z ziemi jak grzyby. Etnograficzne zapisy z północno-zachodniej Bułgarii z lat 1988–1999 oraz pojedyncze przekazy z Macedonii opisują historię, w której z ziemi wyrastają dwa grzyby – mężczyzna i kobieta – od których zaczyna się ludzki ród. W niektórych wariantach mitu pojawiają się wcześniejsze pokolenia istot: najpierw olbrzymy - welikany, potem karzełki - piędźimęże, a dopiero na końcu współcześni ludzie stworzeni przez Boga.

Motyw „wyrastania ludzi z ziemi” pojawia się także w innych źródłach. W czeskim tekście polemicznym z 1875 roku autorstwa Jana Podlahy wspomina się o ludowym przekonaniu, według którego człowiek mógł „wyrosnąć z ziemi jak grzyb”. Z kolei w literaturze ukraińskiej XIX wieku, w powieści Anatolija Swydnyckiego Na siłę nic nie poradzisz: z czym się urodziłeś, z tym i umrzesz (ukr. Проти сили не попреш; з чим родився, з тим і вмреш), pojawia się podobne wyobrażenie o ludziach wyrastających z ziemi. Badacze wskazują, że choć tekst jest literacki, odwołuje się do autentycznych motywów ludowych.

Według Michała Łuczyńskiego motyw ludzi wyrastających z ziemi należy do bardzo starej warstwy mitologicznej i może mieć praindoeuropejskie pochodzenie. W wielu tradycjach indoeuropejskich pojawia się podobny schemat – ludzkość rodzi się z ziemi niczym rośliny. W wersji słowiańskiej szczególną rolę odgrywa jednak środowisko leśne, dlatego zamiast warzyw czy roślin pojawiają się właśnie grzyby.

W innych przekazach ludowych pojawia się motyw stworzenia człowieka z ziemi lub gliny. W tych opowieściach bóstwo niebiańskie – w późniejszych, chrystianizowanych wersjach utożsamiane z Bogiem – formuje ciało człowieka z materii ziemskiej. Dopiero później następuje ożywienie poprzez boskie tchnienie, które nadaje człowiekowi duszę i życie. W niektórych rekonstrukcjach mitów słowiańskich pojawia się także dualistyczny schemat współpracy bóstw, np. niebiańskiego Peruna i podziemnego Welesa, jak przy tworzeniu świata.

Podsumowanie

Przytoczone przekazy ludowe ukazują charakterystyczną dla tradycji słowiańskiej wizję stworzenia świata, opartą na współdziałaniu i jednoczesnym przeciwstawieniu dwóch sił demiurgicznych. W wielu mitach Bóg i Diabeł nie są jedynie postaciami zaczerpniętymi z chrześcijaństwa, lecz stanowią przekształcone elementy znacznie starszego systemu wierzeń. Badacze religii ludowej wskazują, że ich wizerunki w znacznej mierze nawiązują do dawnych bóstw pogańskich, które po chrystianizacji zostały włączone do nowego porządku religijnego i reinterpretowane w duchu chrześcijańskim.

W szczególności zwraca się uwagę na podobieństwo między ludowym obrazem Boga a funkcjami dawnego słowiańskiego boga burzy i nieba — Perun. W mitologii przedchrześcijańskiej Perun był najwyższym bóstwem niebiańskim, władcą piorunów, opiekunem ładu kosmicznego i strażnikiem porządku świata. Po przyjęciu chrześcijaństwa wiele jego cech zostało przeniesionych na postać Boga chrześcijańskiego, a także na postacie świętych związanych z burzą i piorunami. Jednym z nich stał się prorok Eliasz, który w ludowych wierzeniach występuje jako „gromownik”, strącający diabły z nieba za pomocą błyskawic i grzmotów. Funkcja ta wyraźnie przypomina dawną rolę Peruna jako pogromcy sił chaosu.

Z kolei ludowy obraz Diabła wykazuje liczne podobieństwa do postaci słowiańskiego boga podziemi i świata zmarłych — Weles. Weles był w mitologii słowiańskiej bóstwem związanym z wodą, ziemią, bogactwem oraz światem podziemnym. W wielu mitach pozostawał w konflikcie z Perunem, co symbolizowało odwieczną walkę między sferą nieba a sferą ziemi i podziemi. W ludowych opowieściach chrześcijańskich rolę tę przejmuje Diabeł, który związany jest z wodą, podziemiami, górami i miejscami dzikimi, a także występuje jako przeciwnik Boga.

Słowiańskie mity o powstaniu ludzi podkreślają jednocześnie podwójną naturę człowieka. Z jednej strony jest on związany z ziemią i materią, z której powstało jego ciało, z drugiej zaś posiada element duchowy w postaci boskiego tchnienia lub iskry życia. W ten sposób człowiek jawi się jako istota łącząca dwa porządki – materialny i duchowy, ziemski i boski. Choć zachowane przekazy są fragmentaryczne i często przekształcone przez wpływy chrześcijańskie, ukazują one charakterystyczne dla słowiańskiej wyobraźni silne powiązanie człowieka z naturą i ziemią, z której – według dawnych opowieści – miał się narodzić.

W ludowej koncepcji kosmogonii a także opisie powstania świata i człowieka można dostrzec ślady dawnego słowiańskiego schematu mitologicznego. Chrześcijańskie postacie Boga, Diabła i proroka Eliasza zostały w nim częściowo utożsamione z wcześniejszymi bóstwami pogańskimi, zachowując wiele ich dawnych funkcji symbolicznych. Dzięki temu w ludowych opowieściach o stworzeniu świata przetrwały elementy znacznie starszego systemu wierzeń, który po chrystianizacji został przekształcony, lecz nie całkowicie zapomniany.

Można tu także na koniec jeszcze wspomnieć o części współczesnych badaczy zwracających uwagę, iż kosmogoniczny mit o wyłowieniu dawnych Słowian tłumaczący powstanie świat z bezkresnego oceanu jest znany na znacznie większym obszarze niż tylko tym zamieszkałym przez ludy indoeuropejskie. Pierwotnie jak można wywnioskować z zachowanych mitów z kręgu indoeuropejskiego u Słowian przekaz o stworzeniu świata koncentrował się na postaciach ojca-niebamatki-ziemi, stanowiących początkowo jedność a akt tworzenia nieba oraz ziemi miała być skutkiem ich rozdzielenia przez siłę, która objawiła się w ich dzieciach - wietrze, słońcu oraz księżycu.

Znalazło się tam także miejsce na opowieść o śmierci, gdzie Weles mógł być bóstwem zaświatów, ale niekoniecznie rywalizującym z Perunem. Z analizy genezy wątków „innego świata” wysnuto wizje prastarego mitu „złotego wieku” w którym ludzie nie umierali i panował dostatek. Jednakże w końcu na wskutek przeludnienia na ziemi zrobiło się zbyt tłoczno. By temu zaradzić jeden z ludzi podjął decyzję o odnalezieniu drogi do zaświatów i podąża nią. Jako pierwszy umiera, zostając gospodarzem zaświatów, w którym jest miejsce dla każdego i czeka, aby wszystkich ugościć. Kraina ta staje się nowym „złotym wiekiem”.

 

Wizja stworzenia świata oraz człowieka w ludowej kulturze Słowian

www.srebrnykruk.pl