Słowianie zachodni zamieszkiwali środkową i zachodnią część Europy od wczesnego średniowiecza (około VI–X w.). Ich obszar rozciągał się między Odrą i Łabą na zachodzie, Wisłą na wschodzie, Bałtykiem na północy oraz Karpatami i Sudetami na południu. Główne regiony osadnictwa obejmowały dorzecze Odry i Wisły – ziemie dzisiejszej Polski, Łużyce i Połabie – wschodnie Niemcy, Czechy, Morawy, Słowacje oraz południowe wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Do ludów zachodniosłowiańskich zalicza się plemiona polskie (Lechici) a pośród nich bardziej znane to; Polanie – Wielkopolska (Gniezno, Poznań), Wiślanie – Małopolska (Kraków), Mazowszanie – Mazowsze, Ślężanie – Śląsk, Pomorzanie – Pomorze (Wschodni i Zachodni), Lędzianie – wschodnia Małopolska i Podkarpacie. Drugą grupa plemion stanowili Połabianie (Słowianie połabscy) którzy w większości z upływem czasu ulegli germanizacji, zamieszkujący tereny między Łabą a Odrą (dzisiejsze Niemcy wschodnie). Zaliczali się do nich Obodryci, Wieletowie (Lucice), Redarowie, Ranowie (Rugianie) – wyspa Rugia (z silnym ośrodkiem pogańskim Arkonom), Hawelanie. Trzecia grupa plemion zamieszkiwała obszary Czech, Moraw i Słowacji. Stanowili ją Czesi, Morawianie – rdzeń państwa Wielkomorawskiegom a także Słowacy (w sensie etnicznym wykształcili się później). Z ziem tych wyrosły późniejsze Polska, Czechy i częściowo Słowacja natomiast na obszarze Połabian nie wytworzyły się trwałe państwa gdyż ich ludność została wchłonięta przez ekspansję niemiecką.
Rozwój portów i handlu Słowian nadbałtyckich
Mnogie wyspy, zatoki, jeziora oraz rzeki Skandynawii i Pomorza sprzyjały rozwojowi umiejętności żeglarskich a także budowy łodzi niezbędnych do łowienia ryb jak również żeglugi będących nieodzownymi do życia w tych warunkach. Najstarsze łodzie na Bałtyku były wiosłowe z rzadka zaopatrywane w niewielkie żagle. W VII stuleciu zaczynają pojawiać się także łodzie żaglowe z kilem. W VIII wieku będącym erą wikińską, słowiańskie łodzie nie ustępują technicznie tym konstruowanym przez powszechnie znanych morskich rozbójników. Cechowały się one nieco niższą manewrowością, spłaszczonym dnem, mniejszym zanurzeniem oraz przesunięciem do przodu ożaglowaniem co dawała im większą stabilność i bezpieczeństwo na wzburzonym morzu. Budowano trzy główne rodzaje łodzi. Pierwszy wojenne to 12 - 13 metrowe, wiosłowe, szybkie, smukłe o płytkim zanurzeniu wykorzystywane najpewniej do walk na pełnym morzu (źródła historyczne podają informacje o istnieniu większych łodzi pełnomorskich). Łodzie transportowe i handlowe większe od wojennych o większym zanurzeniu, szerszym kadłubie poza wiosłami wyposażone w żagle. Trzeci rodzaj to liczna grupa czółen rybackich takich jak dłubanki z pnia drzewa czy też łódek wyposażonych w kil a nawet jak wskazują pewne znaleziska archeologiczne tratw z żaglami.
Żegluga morska sprzyjała powstawaniu portów, będących pierwotnie grodami plemiennymi które pod wpływem rozkwitu handlu wraz z IX wiekiem zaczęły przekształcać się w ośrodki wymiany handlowej. Niektóre te centra rozwijając się osiągnęły niezależność od okolicznych księstw słowiański stając się samodzielnym republikami miejskimi zarządzanymi przez kupców.
Najstarszym takim ośrodkiem był Obodrzycki port „Rerik” nazywane przez Sasów Mikelenberg później Mecklenburg a przez Słowian Weligrad. Port ten w szczytowej fazie swego rozwoju stanowił ogromną konkurencję dla duńskich centrów kupieckich co spowodowało w 808 roku najazd Duńczyków zakończony zniszczeniem portu i przeniesieniem handlu do Haithabu miasta na wybrzeżu szlezwickim. Rerik choć przetrwał i stał się siedzibą książąt obodrzyckich1-6 to nie odzyskał już swojego poprzedniego znaczenia a ostatnie wzmianki o mieście pochodzą z XII wieku.
Najdalej na zachód słowiańskim port to Stargard będący stolicą plemienia Waregów. Jego początki sięgają VII – VIII wieku był on ośrodkiem kupieckim handlującym z Skandynawią. W śród sąsiadów nosił nazwę Aldenburg współcześnie Olendburg. Wiek XI – XII to wchłonięcie miasta wraz z całą Wagrią przez państwo obodrzyckie i początek powolnego upadku związanego z rozwojem okolicznych portów (Stara Lubeka, Rerik). W połowie XII wieku osada wraz z państwem Obodrzyców znika z kart historii zaś w 1118 roku za panowania Henryka Lwa w pobliżu założona została Lubeka.
Jednym z bardziej znanych nadbałtyckich osad była Arkona stanowiąca centrum duchowe z chramem Świętowita położona na wyspie Rugia obfitującej w liczne zatoki zdatne do kotwiczenia statków oraz lokalizacją sprzyjającą wyprawom żeglarskim. Jeden z portów o ponad półkilometrowej długości odkryty w Zatoce Jasmundzkiej dowodzi żywej wymiany handlowej w rejonie Bałtyku. Znaleziono tam ślady zamieszkiwania poza autochtonami cudzoziemskich kupców pochodzących między innymi ze Skandynawii a także dowody znajomości pisma i pracy rzemieślników w tym złotników.
U ujścia Odry osłaniane wyspami Wolin i Uznam znalazła doskonale miejsce do rozwoju grupa portów, z których najstarszy datowany jest na VIII stulecie. Początkowo osady te zamieszkiwane były przez przybyszów ze Skandynawii lub piratów, którzy dość szybko wtopili się w miejscową ludność. Na X stulecie przypada szczyt rozkwitu pobliskiego ośrodka Wołogoszcz (obecnie Wolgast), Uznam (dziś Usedom) które następnie przeobraziły się w organizmy miejskie. Jednak najbardziej znanym portem był położny nad Dźwiną Wolin znany też jako Wineta czyli Jómsburg. Szczyt jego rozwoju przypada na IX – X wiek, gdy to zamieszkiwali go Słowianie przemieszani z licznymi przybyszami. Kwitła wówczas poza własną produkcją dalekosiężna wymiana handlowa min. z Nowogrodem Wielkim na wschodzie, Nadrenią na zachodzie i Skandynawią na północy. XI wiek to okres walki o niezależność z państwem pierwszych piastów któremu to musiał się podporządkować a ostateczny cios w XII stuleciu zadały mu najazdy duńskie.
Na upadku Wolina dzięki swemu położeniu zyskał pobliski Szczecin, którego losy od XI wieku były zmienne. Raz zachowywał niezależność lub popadał w zależność od książąt polskich bądź pomorskich by w końcu stać się jednym z najważniejszych portów polskich którego szczyt rozwoju przypadał na XII stulecie.
Kamień Pomorski o korzeniach sięgających X stulecia będący stolicą pomorskiego księstwa Warcisława przeżywał złoty okres w XI – XII wieku stając się ośrodkiem wytwórczości i handlu morskiego. Mógł się w XII wieku pochwalić nawet siedzibą biskupstwa oraz mennicą.
Kołobrzeg rozłożony nad brzegami Pasłęki założony został w IX wieku na miejscu wcześniejszej osady datowanej na VII – VIII wiek. Zamieszkiwali go rzemieślnicy, kupcy, rybacy a gospodarka opierała się na zbieractwie bursztynu i eksploatacji solnych źródeł. O jego znaczeniu politycznym zaświadcza założenie przez Bolesława Chrobrego biskupstwa w roku 1000.
Ostatnim położonym na wschodzie wybrzeża Bałtyku znacznym ośrodkiem słowiańskim jest Gdańsk, który w drugiej połowie X wieku rozwinął się z osady rzemieślniczo-rybackiej w miasto portowe. Pierwsze pisemne informacje na jego temat znaleźć można w pochodzącym z 997 roku „Żywocie świętego Wojciecha” opisującym misje biskupa praskiego do pogańskich Prusów. W końcu XI wieku port strawił pożar i po odbudowie w XII wieku wszedł w skład samodzielnego księstwa pomorskiego stając się istotnym centrum rzemieślniczym oraz handlu międzynarodowego.
Morskie umiejętności żeglarskie nadbałtyckich Słowian oraz rozwinięta sieć grodów obronnych oraz portów handlowych zapewniała im bardzo silną pozycje w regionie. Może o tym świadczy to, iż wikingowie nawet w szczytowym okresie swej ekspansji nie zdołali opanować i zasiedlić południowego wybrzeża Bałtyku w choć udało im się to na wyspach brytyjskich, Islandii, francuskiej Normandii, Sycylii czy też w Europie wschodniej. Słowianie do drugiej połowy XI wieku zajmowali się głównie handlem pozyskiwanymi na własnych ziemiach produktami rolnymi które przewozili drogą morską do Skandynawii, gdzie wymieniali je na broń, ozdoby, monety a nawet srebro pochodzące z Arabii. W pochodzących z X stulecia zapiskach żydowsko-arabskiego kupca Ibrahima im Jakuba można znaleźć informacje o morskich rejsach Słowian do Rusów, Konstantynopola a nawet jak można przypuszczać na Atlantyk, gdyż jak wspomina autor zdarzać się miały przypadki rozbicia słowiańskich łodzi o góry lodowe. W okresie tym Słowianie nie zajmowali się piractwem choć byli niekiedy sojusznikami wikingów w ich walkach przeciw z Sasom, czy Anglom. W drugiej połowie XI i przez XII wiek na wskutek wyniszczających walk z Niemcami, Duńczykami i Polakami zagrożeni na lądzie z trzech stron Słowianie nadbałtyccy zmuszeni zostają do odwrotu na morze i czerpania dochodów z piractwa. Niektóre porty stają się centrami wypraw grabieżczych nękających wyspy duńskie, pobrzeże szwedzkie i norweskie, wyspę Gotlandię a nawet zajętą przez Niemców Lubekę. Kres tej morskiej potęgi Słowian nadbałtyckich przyniosły zwycięskie wojny króla duńskiego przeciw twierdzom morskich rozbójników osłabionych w 1157 roku zatonięciem w czasie burzy u wybrzeży norweskich wielkiej floty liczącej 1500 łodzi. Upadek ten przypieczętowany został przez Duńczyków klęską zadaną w 1184 roku pomorskiej flocie Bogusława.
Piractwo Słowian nadbałtyckich
Omawiając rozwój handlu Słowian nadbałtyckich, warto zwrócić uwagę na inną, mniej pokojową, lecz istotną formę ich aktywności – piractwo. Słowiańscy piraci znani byli w źródłach jako Chąśnicy lub Wiciędze. Nazwy te, jak wskazują badacze, wywodzą się od słów chasa – „gromada”, „zgraja” oraz chąśba – „napad”, „rozbój”, co dobrze oddaje charakter ich działalności.
Chąśnicy rekrutowali się głównie spośród młodych wojowników plemion południowego Bałtyku, przede wszystkim Obodrzyców i Ranów. W okresie od X do XII wieku prowadzili wyprawy morskie na wzór wikingów, napadając na skandynawskie wybrzeża i łupiąc porty. Działania te były zarówno odpowiedzią na wcześniejsze najazdy z północy, jak i sposobem zdobywania bogactwa oraz zapewnienia bytu lokalnym wspólnotom.
Słowiańscy piraci posługiwali się mniejszymi i bardzo zwrotnymi łodziami, podobnymi do wikińskich, lecz lepiej przystosowanymi do płycizn i żeglugi rzecznej. Dzięki temu mogli przeprowadzać zaskakujące ataki zarówno na morzu, jak i w głębi lądu, wykorzystując ujścia rzek oraz płytkie wody przybrzeżne. Wojownicy biorący udział w morskich wyprawach posiadali uzbrojenie, podobne do używanego przez pozostałych wojowników ludów nadbałtyckich składające się mi.n. z łuku, toporów bojowych o szerokim ostrzu (tzw. topór brodaty), mieczy jednosiecznych, tarczy i hełmu. Według źródła Heimskringla okręty mogły zabrać na pokład 44 ludzi i 2 konie. Jeźdźcy uzbrojeni byli w proce, broń sieczną i sztylety.

Trudno było by opisać wszystkie słowiańskie wyprawy łupieżcze, nawet te największe. Do najbardziej znanej zaliczany jest najazd z roku 1136, kiedy to książę pomorski Racibor I na czele wielkiej flotylli słowiańskiej, zorganizował będącą jak na owe czasy wielkim przedsięwzięciem wyprawę na Konungahelę ważny port handlowy leżący blisko granicy z Norwegią, należący wówczas do duńskiego króla Eryka II. Z opisów wyprawy wynika, że była to wyprawa typowo korsarska: ...”poganie słowa nie dotrzymali, lecz zabrali wszystkich ludzi, mężczyzn, kobiety i chłopców, wielu pozabijali, mianowicie tych co byli słabi i niższego pochodzenia lub których było trudno uprowadzić z sobą. Zabrali wszystkie pieniądze, które były w grodzie…”. Według kronikarza Snorriego Sturulsona, łupieżcy przypłynęli w sile aż 600 okrętów a na ląd wysiadło około 30 tysięcy wojów.
Kres działalności Chąśników nastąpił w drugiej połowie XII wieku. Decydujące znaczenie miały podboje ziem Obodrzyców i Ranów, w tym zdobycie Rugii w 1168 roku a także klęska floty pomorskiej w 1184 roku. Wydarzenia te zakończyły epokę słowiańskiego piractwa na Bałtyku i przyczyniły się do trwałej zmiany układu sił w regionie.
1-6Ostatnim władcą Obodrytów był Niklot. Po jego śmierci władcą Obodrytów został jego syn Przybysław, który stał się pierwszym księciem Meklemburgii.
