Badacze religii słowiańskiej zazwyczaj starają sie omówić ją w oparciu o mitologię tj. opis systemu personifikacji, alegorii oraz symboliki. Mit możena powiedzieć, iż jest to opowieść o bóstwach i istotach nadprzyrodzonych kultywowany przez ludy, grupy etniczne, plemiona, rody a mający na celu objaśnienie – oswojenie otaczającego nas świata.
Opisanie kultury, mitów oraz wierzeń słowiańskich z okresu przed chrześcijaństwem jest ogromnie utrudnione z uwagi jak juz nieraz wspominałem na brak źródeł pisanych (pochodzących z tego okresu) oraz stosunkowo niewielką ilością materialnych artefaktów. Do ich odtworzenia badacze posługują się nie tylko zwyczajowymi metodami stosowanymi w archeologii, ale również narzędziami poznawczymi zaczerpniętymi z antropologii kulturowej, językoznawstwa a nawet przekazów etnograficznych i religioznawstwa porównawczego.
Naukowcy do zrelacjonowania religii słowiańskiej stosują przeważnie porównania z mitologią ludów indoeuropejskich, wykorzystując głównie wspólnotę językową tych ludów. W oparciu o nią udało się wydzielić charakterystyczny dla nich, łączący je funkcjonalny model trójpodziału3-1 porządku społecznego. Według niego funkcją pierwszą jest sprawowanie władzy wymiarze prawnym oraz religijno-magicznym. Druga funkcja to demonstracja wszelakiej siły, szczególnie zbrojnej, czy też dzielności a trzecia to szeroko rozumiana płodność w tym obfitość ludzi, dobytku oraz piękno i płeć.
Owa wspomniana powyżej trójdzielna struktura znalazła swoje odbicie w starożytnych Indiach w podziale społecznym na; braminów – kapłanów, kaszatirajów – wojowników, wajaśjów – rolników oraz w triadzie bóstw głównych, gdzie pierwszej funkcji odpowiadała para Mitra i Waruna, drugiej – Indra a trzeciej bliźnięta Aświnowie (Nastjowie).
Należy tu jeszcze wspomnieć, iż istnieje drugi model interpretacji mitologii oparty o podział strukturalny, stosowany w odniesieniu do wielu ludów na kilku kontynentach. W podziale tym nie wyróżnia się wspomnianego trójpodziału typowego dla ludów indoeuropejskich, co jest argumentem przemawiającym za stosowaniem w badaniach porównawczych nad słowiańszczyzną typu funkcjonalnego.
Poniżej jako przykład zastosowania trójpodziału w/g. metody Georgrsa Dumézila3-2 przedstawiam tabelę porównawczą bogów słowiańskich z innymi systemami mitologicznym autorstwa Władimira Nikołajewicza Toporova3-3.

Bogowie
Słowianie byli politeistami to znaczy, że wierzyli w istnienie wielu bogów i bogiń. Wiedzę o bogach podobnie jak o kulturze oraz obrzędach Słowian czerpiemy głównie z nieznacznej liczby kronik i latopisów3-4, bądź niespecjalnie precyzyjnych chrześcijańskich kazań wrogich pogaństwu. Inne znacznie obszerniejsze źródła, które przechowały do naszych czasów słowiańskie teonimy3-5 to; imiona, nazwy własne, nazwy miejscowe, święta ludowe, oraz język w tym powiedzenia.
Można pokusić się o stwierdzenie, iż w śród plemion słowiańskich do końca pierwszego tysiąclecia n.e. istniała w miarę jednolita kultura oraz dość ścisłe powiązania językowe, które pozostawiły trwałe ślad pośród tych ludów. Powolny wpływ chrześcijaństwa odnotować można od VII wieku. Uprawnia nas to do stwierdzenia, że pozostałości kultury słowiańskie zostały przechowane do współczesnych czasów w wierzeniach i obyczajach ludowych. Umożliwia nam to zgromadzenie oraz odtworzenie z zachowanych fragmentów, mitologii i słowiańskiego panteonu bogów. System wierzeń Słowiańskich dość dokładnie odzwierciedla strukturę mitologii praindoeuropejskiej tj. trójpodział społeczeństwa na kapłanów, wojowników i rolników.
Należy tu jeszcze wspomnieć, iż Słowianie nie wyodrębniali w swej mitologii jednego głównego bóstwa wspólnego dla wszystkich ludów. Poszczególne wspólnoty obierały za opiekuna jednego z naczelnych bogów obdarzając go lokalnym imieniem (praktyka ta mocno komplikuje odtworzenie kultu danego bóstwa).
Olimp Długoszowy
Trudno jest opisując prasłowiańskie bóstwa nie wspomnieć tu o Janie Długoszu3-6 słynnym kronikarzu tworzącym w drugiej połowie XV wieku, autorze Roczników który w swym dziele bardzo drobiazgowo opisał pogańskie wierzenia Polaków odtwarzając skład „polskiego Olimpu”. Problem w bezkrytycznym przyjęciu jego wiedzy tkwi w tym, iż nie miał on na te tematy żadnych bezpośrednich informacji. Dzieło swe spisywał pięćset lat po przyjęciu chrześcijaństwa i dysponował bardzo znikomym zasobem wiedzy. Ograniczał się głównie do kompilacji kronik spisanych wcześniej, adaptując je do swoich umoralniających celów. Pozwolę sobie poniżej umieścić obszerny cytat z jego kronik opisujący wierzenia dawnych (nawet w jego czasach) Polaków, w którym bez problemu da się zauważyć porównania z bogami rzymskimi.
„Wiadomo też o Polakach, że od początku swego rodu byli bałwochwalcami oraz że wierzyli i czcili mnóstwo bogów i bogiń́, mianowicie Jowisza, Marsa, Wenerę̨, Plutona, Dianę̨ i Cererę̨, po padłszy w błędy innych narodów i szczepów. Jowisza zaś́ nazywali w swoim języku Jessą wierząc, że od niego jako najwyższego z bogów przypadały im wszystkie dobra doczesne i wydarzenia zarówno niepomyślne, jak i szczęśliwe. Jemu więc też większą aniżeli innym bóstwom cześć́ oddawali i częstszymi wielbili ofiarami. Marsa nazywali Ładą. Wyobraźnia poetów uczyniła go wodzem i bogiem wojny. Modlili się̨ do niego o zwycięstwa nad wrogami oraz o odwagę̨ dla siebie, cześć́ mu oddając bardzo dzikimi obrządkami. Wenerę̨ nazywali Dzidzileylą i mieli ją za boginię małżeństwa, więc też upraszali ją o błogosławienie potomstwem i darowanie im obfitości synów i córek. Plutona nazywali Niją uważając go za boga podziemi i stróża oraz opiekuna dusz, gdy ciała opuszczą. Do niego modlili się̨ o to, aby wprowadzeni byli po śmierci do lepszych siedzib w podziemiach. [Duszom] tym wybudowano w mieście Gnieźnie najważniejszą̨ świątynię, do której pielgrzymowano ze wszystkich stron. Dianie natomiast, uważanej według wierzeń́ pogańskich za niewiastę̨ i dziewicę zarazem, matrony i dziewice [oddawały cześć́ przez składanie] przed jej posagami wieńców. Rolnicy zaś́ i prowadzący gospodarkę̨ rolną czcili Cererę, na wyścigi składając jej w ofierze ziarna zbóż̇. Za bóstwo uważali także „pogodę̨" i takoż̇ zwali je Pogodą czyli dawcą dogodnego powietrza. Był też bóg życia, zwany Żywię. A jako że państwu Lechitów wydarzyło się̨ powstać́ na obszarze zawierającym rozległe lasy i gaje, o których starożytni wierzyli, że zamieszkuje je Diana i że Diana rości sobie władztwo nad nimi, Cerera zaś́ uważana była za matkę̨ i boginię urodzajów, których dostatku kraj potrzebował, [przeto] te dwie boginie: Diana w ich języku Dziewanną zwana i Cerera zwana Marzanną cieszyły się̨ szczególnym kultem i szczególnym nabożeństwem".

