Trojan podobnie jak Trzygłów z dużym prawdopodobieństwem choć nie z całkowitą pewnością da się zaliczyć do bóstw bliskoznacznych Welesowi. Jego kult zostawił swoje ślady w źródłach staroruskich w tym w poemacie Słowo o wyprawie Igora, gdzie to imię Trojan zostaje wymienione jako jednego z wielu czczonych tam bogów. Znaleźć tam też da się zapisane epitety takie jak „ziemia Trojania”, „ścieżka Trojania” czy „wieki Trojanie” wskazujące na jego kult. Echa tej postaci odnajdywane są także w wierzeniach i obrzędach ludowych. Ślady tej postaci można odnaleźć w południowosłowiańskich mitach o zmorze nocnej przedstawianej jako istota demoniczna o koźlich uszach lub woskowych skrzydłach oraz w tradycji topienia bądź grzebania kukły nazywanej Germanem (nawę tą wywieść da się od gromu i grzmienia – gr’m) albo Trojanem mającej bronić przed nadciągającymi burzami i gradem. W północnej i wschodniej Serbii, w Bułgarii oraz Tracji spotykano zwyczaj, którym, gdy zbliża się susza zakopywania w pobliżu wody glinianej postaci, następnie wyjmowanej z grobu i przechowywanej w obejściu do następnej suszy. Na południowej słowiańszczyźnie znany był też trójgłowy Car Trojan, w tradycji bośniackiej nazywany carem wszystkich ludzi i bydła.
W wierzeniach indoeuropejskich trójgłowe bóstwa chtoniczne są spotykane nader często a imię Trojan ma dobrze udokumentowany słowiański rodowód potwierdzony nazewnictwem miejscowości oraz osób. Uprawnia nas to w sensie mitologicznym do łączenia ich z Welesem.

