Nyja, Nija Nya, następne dość tajemnicze bóstwo, o którym informacje współcześnie posiadane nie pozwalają na jednoznaczne określenie jego płci oraz dokładnych funkcji. Głównym powszechnie znanym źródłem wiedzy na jego temat są kroniki Jana Długosza, w których to porównywał je do rzymskiego boga śmierci Plutona. Imię to pada także w dziełach z pierwszej połowy piętnastego wiek takich jak Kazania gnieźnieńskie3-24, Statuty prowincjonalne3-25, rękopisie Kazań Konrada na rok liturgiczny a także w Traktacie o ortografii polskiej Jakuba Parkoszowica3-26. Pierwszeństwo jednak w śród źródeł pisanych w których pojawiają się imiona bóstw polskich w tym i Nyja należy się moralizatorskim kazaniu z 1410r.3-27 autorstwa Łukasza z Wielkiego Koźmina3-28, przytaczanym poniżej w dużym fragmencie;
„Należałoby zwrócić uwagę na tych, którzy dzisiaj mówią rzeczy bezbożne w tańcach lub gdzie indziej na widowiskach, rozważają w sercu rzeczy nieczyste, wykrzykują i wymieniają imiona bożków, i zastanowić się, czy jest możliwe ich nawrócenie do Boga Ojca. Na pewno nie. Albowiem nie wolno dopuszczać do uszu swobodnie tych świąt, które niestety obchodzą wedle tego, co pozostało z obrządków przeklętych pogan, jakimi byli nasi przodkowie, chyba że dla ukarania, tak jak niegdyś podniósł się krzyk mieszkańców Sodomy i Gomory. Albowie5 na tym święcie swobodnie stawały się nieprzyzwoite obnażenia i inne obrzydliwości, o których Apostoł powiada, że nie godzi się ich nawet nazywać z powodu Boga Ojca. Takich rzeczy jednak, dzięki temu, że przybyło kaznodziejów, zaprzestaje się, a w wielu miejscach już się zaprzestało […] Nie ma innego imienia pod niebem, w którym możemy zostać zbawieni. Albowiem nie zbawia się człowiek w imię Łado, Jassa, !Quia, Nija, tylko w imię Jezusa Chrystusa […] Nie Łada, nie Jassa, nie Nija, które są skądinąd imionami bożków tu w Polsce czczonych, jak zaświadczają niektóre kroniki samych Polaków…”
Aleksander Brückner uznawał autentyczność kultu bóstwa a rodowód epitetu Nyja wywodził od rdzenia niti tj. „niknąć, umierać” oraz od nazwy piekła nija. Natomiast Stanisław Urbańczyk3-29 twierdził, iż nazwa pochodzi z rdzenia ny w wyrażeniu nyć „niknąć, umierać” oraz od wyrazów występujących w językach ruskim i bułgarskim takich jak naw, nawie, nawka, którymi to nazywano demony dusz ludzi zmarłych niespodziewanie.
Wydaje się, że ustaleni płci bóstwa jest obecnie niemożliwe chociaż część badaczy przychyla się do tezy, iż było ono płci męskiej to istnieją jednak także przesłanki wskazujące na płeć żeńską. Gdy złożymy, iż Nyja jest właściwie zachowanym imieniem to przyrostek -a wskazuje na tzw. żeńską końcówkę. Nazwa rodzaju męskiego od Nyja powinna brzmieć Nyj. Wyniki badań porównawczych Nyji do żmudzkiej Vielony, łotewskiej Veļu māte, hinduskiej Nirṛti oraz przypuszczalnego bożka kaszubskiego Velevitka czy też pruskiego Nijola sugerują, iż mamy do czynienia z bóstwem władającym krainą zmarłych, sprawującym opiekę nad zmarłymi do którego składano błagania o lepsze miejsce po śmierci.

