Mokosz w mitologii słowiańskiej wiązano z szeroko rozumianą ziemią, ma ona być wspomnieniem pierwotnego kultu Matki Ziemi. Jej władztwu podlegała płodność i urodzaj troszczyła się także o kobiety i dzieci. Jest jedną z nielicznych przedstawicielek bóstw rodzaju żeńskiego, znana była głównie na obszarze słowiańszczyzny wschodniej. Według badaczy korzenie kultu sięgają głęboko dalej niż do ludów protoindoeuropejskich, bo nawet do epoki neolitu.
Etymologia imienia Makosz nie jest prosta do ustalenia. Próbowano je wywodzić od fińskiego plemienia bądź demona Moksza, jednak mamy tu raczej pożyczkę ze słowiańszczyzny a nie odwrotnie. Wyprowadzano je także z starożytnych Indii od słowa makha – „szlachetny", „bogaty" lub meksha (lecz jest to słowo rodzaju męskiego) tj. „wyzwolenie". Najbardziej odpowiednim źródłosłowiem wydaje się słowiański rdzeń mok, znaczący w polskim „moczyć” i „mokry”. To wyjaśnienie znajduje swoje potwierdzenie głównie w wschodniosłowiańskich nazwach miejscowych. Na obszarze zachodniej słowiańszczyzny jedynym i do tego niezbyt pewnym śladem w nazewnictwie jest nazwa miejscowości Mokošin w Czechach. Znana jest też w folklorze północno-rosyjskim Mokosza-Mokusza, z dużą głową i długimi rękoma, strzyżąca owce oraz przędąca len. W pisanych źródłach jej imię poza Powieścią doroczną poda razem z wiłami, świadczyło by to o jej degradacji do poziomu demonów. Badacze w przeważającej części łączą Makosz z mocno osadzoną rosyjską ludową tradycją o staroruskiej „matce ziemi wilgotnej", mat' syraja zemlja.
Dla społeczeności rolniczych idea ziemi jako matki zaliczana jest do najstarszych przekazów. Kojarzono ją z urodzajną glebą i płodnością kobiety a orkę roumiano jako akt płciowy wobec ziemi. Na środkowym Polesiu znany jest przesąd zakazujący wbijania kołów, grodzenia, orania, przyzwalania dzieciom na bicie ziemi kijem i rwanie trawy obowiązujący do Zwiastowania 25 marca lub 7 kwietnia w/g. kalendarza gregoriańskiego. Porównywanie ziemi do matki najwyraźniej przechowało się w tradycji rosyjskiej, gdzie często zwano ją bogatą lub świętą a także składano na nią przysięgi i klątwy.
Oskar Kolberg3-23 przybliża jeszcze jedną postać chtoniczną ziemi zapamiętaną w Krakowskim micie: „Ty będziesz ludzi rodziła i będziesz pożerała; co sama urodzisz, to sama zjesz, bo to twoje".

