Słowianie wybrane drzewa oraz ich grupy otaczali ochroną i uznawali za święte oraz widzieli w nich siedliska bogów bądź demonów. Wierzyli w ich uzdrawiające moce podobnie jak i źródeł znajdujących się w ich pobliżu. Szczególnym kultem obdarzali dąb, lipę, klon (jawor), wiąz i jesion. Do pospolitych drzew i lasów mieli stosunek typowo użytkowy o tym dwuznacznym traktowaniu drzew świadczyć może polskie słowo „drewno” używane do określenia ściętego drzewa. Jego cechy takie jak sztywność i twardość w śród wszystkich Słowian rodziły powiedzenia typu „głuchy jak pień” czy znane z Rusi „on derevo derevom”.

Znane są zapisy kronikarskie poświadczające znaczenie skupisk drzew na słowiańszczyźnie i tak Thietmar z Merseburga wspomina o wycięciu w 1009 roku położonego w Schkeitbar pod Lützen gaju nazywanego Świętym Borem, któremu oddawano boską cześć. Zgodnie z średniowiecznymi relacjami czczono także reprezentowane przez pojedyncze drzewa siły duchowe w nich ukryte. Informacje tą potwierdza przekaz o uproszeniu biskupa Ottona z Bambergu by w czasie chrystianizacji Szczecina nie ścinał świętego orzecha, aby mieszkańcy miasta mogli odpoczywać w jego cieniu. Wybrane drzewa jak pisał Vuk Karadžić2-5 nazywano sjenovitem od sjen – „cień", rozumianym jako odbicie duszy, natomiast vit wskazuje na mitologizację epitetu. Chronione one były zakazem ścinania i obdarzano je mocą karania tego kto je zetnie śmiercią lub przewlekłą chorobą.
Jednym z ważniejszych drzew rytualnych całej słowiańszczyzny był dąb będący świętym drzewem Peruna. Do naszych czasu dotrwały zapiski z okresu X wieku wspominające o składaniu ofiar z żywych ptaków przy ogromnym dębie w trakcie mijania wyspy św. Grzegorza w rejonie porohów na Dnieprze2-6. Wiadomo też, że przy tym to drzewie do 1876 roku odbywały się zebrania Kozaków Zaporowskich. Kolejny przykład pochodzi z XIX wieku z okolic Woroneża i wspomina o zwyczaju w którym to młoda para trzykrotnie obchodziła stary dąb. Lipa kojarzona była z mocami uzdrawiającymi a w okresie chrystianizacji połączono ją z kultem Matki Bożej. Jałowiec był ważnym elementem czczenia zmarłych. Poważaniem w części północno wschodniej Rosji oraz w śród ludów urgofińskich obdarzano brzozę. Leszczyna a szczególnie jej młode witki miały zapewnić urodzaj oraz ochronę przed gradobiciem, bito nią dzieci by rosły oraz stosowano do rozniecania żywego ognia. W Bośni znana była spowiedź przed leszczyną z ciężkich grzechów a Serbowie nazywali ją bozija sestnica. Drzewem świata podziemnego, złych duchów i wróżbitów był orzech (nazwa łacińska Juglans regia).
W kręgu kultury indoeuropejskie dość powszechnie znany był obyczaj otaczania czcią świętych borów i gai. Takie zamykanie kręgiem, grodzenie skupisk drzew wzmacniać miało ich siłę sakralną. Potwierdzać to może wyraz „gaić", pochodzący od słowiańskiego *gajiti w znaczeniu „ogradzać". Duże grupy drzew otaczane były kultem przez większe wspólnoty a małe przez rodziny. W miarę dokładne potwierdzenie istnienia gajów a także świątyń znajdywane są głównie w archeologii oraz tekstach słowiańszczyzny zachodniej i wschodniej.
