www.srebrnykruk.pl






Słowiańskie przekazy

strzalka do tyłu strzalka do góry
Dziwotwory - demonologia

Dziwotwory A

jak;

 

Aitwar – pochodzący z Litwy duch domowy przyjazny swoim gospodarzom, znoszący im różne dobra w podzięce za codzienne jadło i wygodne legowisko do spania. Opisywano go jako małego, uskrzydlonego, ptasiogłowego węża z rozłożystym postrzępionym ogonem. Po zapadnięciu zmroku wylatywał przez komin i przez wiele godzin krążył nad osadą jarząc się nikłym blaskiem. Gdy upatrzył sobie jakąś zagrodę bezgłośnie do niej wlatywał i kradł wszystko co zauważył a mogły to być płody rolne, domowe wyposażenie czy pieniądze. Lecąc do swych gospodarzy obciążony zagrabionymi dobrami sapał głośno a z jego ogona wypadały mnogie ogieńki czyniąc go podobnym do spadającej gwiazdy4-11. Z tegoż to powodu włościanie dostrzegając to dziwo na nocnym nieboskłonie wykonywali znak krzyża będąc przekonanymi, iż to Aitwar powraca ze swych zbójeckich łowów.

slowianie-dziwotwory-litera-a-aitwar
Ilustracja. Aitwar – wyobrażenie, praca współczesna.

Alkonost i Sirin – rajskie ptaki-prorokinie, należące do wschodniosłowiańskiego folkloru religijno-mitologicznego, będące właściwie nie „typowymi” słowiańskimi demonami takimi jak strzyga, południca czy leszy, a bardziej przypominającymi mityczne istoty graniczne – pośredników między światem ludzi oraz światem nadprzyrodzonym. Nie wywodzą się bezpośrednio z najstarszej mitologii słowiańskiej, są raczej efektem przenikania się tradycji słowiańskiej, bizantyjskiej i chrześcijańskiej, a ich korzenie sięgają starożytnych greckich syren.
Alkonost, istota o charakterze dobroczynnym, przedstawiana jest jako ptak o kobiecej głowie lub piękna kobieta z ptasim ciałem. Jej imię wywodzi się prawdopodobnie od greckiej „Alkyone” („Alcyone”), bohaterki mitu o zimorodku. Według wierzeń zamieszkiwała rajskie krainy gdzie panowała wieczna wiosna, często utożsamiane z mitycznym wyrajem. Śpiewała tak pięknie, że słuchacze zapominali o wszystkich troskach. Jej wizerunek umieszczano na domowych przedmiotach i tkaninach jako ochronny znak dobrobytu oraz harmonii w rodzinie. W sztuce staroruskiej symbolizowała szczęście, radość, nadzieję i boską harmonię.
Sirin jest znacznie bardziej mroczną postacią traktowaną niemal jak demon kuszący. Także posiada ciało ptaka i głowę pięknej kobiety, lecz jej śpiew ma zupełnie inny charakter. Śpiewa o utraconym raju i tajemnicach życia po śmierci. W niektórych opowieściach przypomina greckie syreny. Człowiek zasłuchany w śpiew mógł zostać oczarowany do tego stopnia, iż zatracał wolę, tracił kontakt z rzeczywistością i podążał za nią ku zagładzie. W ludowych przekazach zamieszkuje granicę świata żywych i zaświatów, a jej pieśń bywała zwiastunem śmierci lub wielkiej przemiany. Symbolizowała wiedzę o śmierci i przemijaniu.
W starych ludowych przekazach twierdzono, że Alkonost i Sirin zjawiają się na ziemię tylko przy wyjątkowych okazjach jak przesilenia, święta bądź przy przełomowych wydarzeniach dla człowieka. Jedna z legend opowiada, że gdy człowiek stoi na granicy życia i śmierci, zdarza mu się dosłyszeć dwa głosy – pieśń Alkonosta, niosącą ukojenie, oraz pieśń Sirina, przypominającą o tym, co pozostawia za sobą. Wierzono, że dusza wybiera, której melodii usłucha.

slowianie-dziwotwory-litera-a-alkonost-sirin
Ilustracja. Alkonost i Sirin – wyobrażenie, praca współczesna.

Ałbast – prastary demon znany na polskich kresach a pochodzący z Rusi, bytował w przybrzeżnych wodach jezior i rzek. Rodzić miał się z ożywionego dziecka przeklętego przez własną matkę. Nabierał rozmiarów pod wodą przyjmując wygląd podobny do ogromnej ryby. Niekiedy pluskał się na mieliznach bądź wypełzał na brzegi i ogrzewał promieniami słońca. Nieszczęśnik, który zakłócił by wówczas jego spokój, mógł pewien być, mimo zwodniczo ociężałej postury stwora, natychmiastowej reakcji. Szybko atakował, łapał i porywał ofiarę do głębokiej wody, gdzie topił ją w wirze. Bardziej przebiegli rybacy usiłowali przechytrzyć to monstrum ofiarując błagalne dary w postaci żywej kury, kaczki a niekiedy i konia. Potwór ochoczo brał podarki jednak nigdy nie były one gwarantem jego całkowitego ukontentowania. Najmądrzejszym rozwiązaniem było omijanie z daleka jego siedziby.

slowianie-dziwotwory-litera-a-ablast
Ilustracja. Abłast – wyobrażenie, praca współczesna.

Anczutka – zapomniany zagadkowy stwór, którego możemy nazwać demonem codziennego pecha, znany przede wszystkim z folkloru wschodniosłowiańskiego. Pochodzenie jego nazwy pozostaje niejasne, badacze folkloru najczęściej wskazują na jej związki z dawnymi określeniami czartów i demonów funkcjonującymi w językach wschodniosłowiańskich. Dziś pozostaje niemal zapomniany, dawniej pojawiał się w ludowych opowieściach tłumaczących drobne nieszczęścia, niewyjaśnione odgłosy i codzienne psoty. Zaliczany raczej do pomniejszych biesów lub czartów, istota złośliwa i figlarna, której obecność odczuwano bardziej w codziennym życiu niż w wielkich mitologicznych opowieściach. Był niewielkim demonem o skłonności do płatania psikusów. To jemu przypisywano zaginione przedmioty, niespodziewane hałasy dobiegające nocą z ciemnych zakamarków domu czy drobne niepowodzenia, które trudno było racjonalnie wyjaśnić. Miał przewracać przedmioty, straszyć ludzi stukaniem i szeptami oraz wywoływać zamieszanie wszędzie tam, gdzie pojawiał się człowiek. W niektórych przekazach demon ten związany był z wodą, mokradłami i bagnami. Mógł zwodzić wędrowców, sprowadzać ich na niebezpieczne tereny lub płatać figle rybakom i podróżnym. Nie był jednak zazwyczaj przedstawiany jako istota śmiertelnie groźna. Jego działania miały raczej charakter dokuczliwy niż zabójczy, co odróżniało go od wielu innych demonów związanych z wodą. Pod wieloma względami przypominał znane skąd indziej chochliki i domowe psotniki, a łączyła go z nimi skłonność do płatania żartów i utrudniania życia ludziom. W niektórych regionach uznawano go za pomniejszego pomocnika większych demonów lub jednego z licznych biesów zamieszkujących odludne miejsca. Podobnie jak w przypadku wielu demonów ludowych, opisy wyglądu Anczutki są niejednolite i różnią się w zależności od regionu. Najczęściej wyobrażano go sobie jako niewielką, pokraczną istotę o ciemnej sylwetce, długich palcach i błyszczących w mroku oczach. Niektóre przekazy przypisują mu cechy zwierzęce lub upiorne – rogi, ogon czy nietypowe nogi niekiedy pozbawione pięt co miało być znakiem jego demonicznej natury i odróżniało go od zwykłych ludzi. Czasami opisywany jako niemal niewidzialny duch, którego można dostrzec jedynie kątem oka – szybki cień przemykający między drzewami lub znikający wśród trzcin na bagnach. Obecnie na rosnącej fali popularności mitologii słowiańskiej postać ta przeżywa niewielki renesans zainteresowania. Pojawia się w artykułach, bestiariuszach, grach i literaturze fantasy inspirowanej dawnymi wierzeniami. Warto jednak pamiętać, że źródła folklorystyczne pozostawiły stosunkowo skąpe informacje na jego temat i wiele współczesnych opisów znacznie rozbudowuje historię i cechy charakteru demona.

slowianie-dziwotwory-litera-a-anczutka
Ilustracja. Anczutka – wyobrażenie, praca współczesna.

Anioły – byty duchowe pochodzące z nieba, na ziemi pojawiające się wyłącznie, gdy wykonują boskie polecenia4-12. Przedstawiano je mimo kościelnych opisów mówiących o ich bezcielesności i bezpłciowości jako przepięknych, jasnowłosych, uskrzydlonych młodzieńców odzianych w błękitne lub białe szaty4-13. Istoty te mimo swoich pozytywnych cech nigdy nie zdobyły zbyt dużej popularności pośród naszego ludu.

slowianie-dziwotwory-litera-a-aniol
Ilustracja. Anioły – wyobrażenie, praca współczesna.

Ankluz – demon, którego domenom były instrumenty muzyczne a zwłaszcza ulubione przez niego skrzypce. Na kujawach znano go pod imieniem diabeł grający. Zawierał on umowę, na mocy której w zamian za duszę muzykant otrzymywał zdolność grania doskonale brzmiących tonów. Słuchacze nawet ci pozbawieni poczucia rytmu i humoru zauroczeni diabelskimi melodiami odczuwali nieodparte pragnienie ruszenia w szalone pląsy. Muzykant zyskiwał wielką sławę, za którą płacił po swej śmierci zesłaniem do piekła.

slowianie-dziwotwory-litera-a-ankluz
Ilustracja. Ankluz – wyobrażenie, praca współczesna.

Ardzawień – plugawy, cuchnący stwór bytujący na grzęzawiskach o obrzydliwie wielkim i tłustym brzuszysku oraz o patykowatych łapach. Powierzchnie jego skóry upaćkana była zanieczyszczającą mokradła na czerwono, żółtordzawą cuchnącą mazią brocząco z narośli pokrywających ciało. Fetor przez niego wydzielany doskonale odstręczał wszystkie inne żywe istoty. Ludzie uznawali miejsca zamieszkane przez Ardzawienia za potępione i omijali je z daleka, zwłaszcza że nawet po osuszeniu niebyły one zdatne do użytku. Potwór radował się swym życiem spędzanym na lenistwie oraz wygrzewaniu się na słońcu i posilaniu drobnymi zwierzętami jak żaby czy pijawki. Zimą zakopywał się w mule bagiennym i czekał na powrót wiosny a o jego obecności świadczyły czerwone zanieczyszczenia na lodzie.

slowianie-dziwotwory-litera-a-ardzwien
Ilustracja. Ardzawień – wyobrażenie, praca współczesna.

Ażdacha – nazwa stwora prawdopodobnie wywodzi się od perskiego słowa „aži dahāka” („Azi Dahaka”) – legendarnego trzygłowego potwora znanego z mitologii irańskiej, jednego z największych demonów starożytnego Iranu. Przez wieki jego imię przeniknęło do języków tureckich, a następnie do folkloru Bałkanów jako „aždaha” lub „ażdacha”. Była potężnym o ogromnej sile smokiem lub demonicznym wężem. Uznawana jest za jednego z najpotężniejszych smoków bałkańskiej demonologii – symbol katastrofy, chaosu i niszczycielskich sił natury przeciwstawianych bohaterom oraz opiekuńczym smokom-żmijom często przedstawianym jako smoki opiekuńcze, broniące ludzi przed wrogimi mocami. Ludowe przekazy mówiły, iż jej gniew rodzi powodzie bądź długotrwałe susze, a unosząc się nad chmurami sprowadza niepohamowane burze albo ogromne wiry powietrzne porywające ludzi i zwierzęta. Była też w bałkańskich legendach strażnikiem skarbów, a także porywaczem młodych dziewcząt. Najczęściej przedstawiano ją jako gigantycznego wielogłowego, od trzech do nawet dwunastu głów, węża lub smoka o łuskowatym ciele, ogromnych zębach i szponach, a także oczach świecących niczym ogień; mogła także być obdarzona skrzydłami. Zamieszkiwała góry, jaskinie, jeziora lub bagna. Niekiedy w podaniach miała mieć umiejętność zmiany rozmiaru lub przybierania częściowo ludzkiej postaci. Ciekawym elementem wierzeń jest przekonanie o tym, iż zwykły wąż po setkach lat przestawał być zwyczajnym zwierzęciem, rósł do ogromnych rozmiarów, zdobywał magiczne moce i stawał się niemal nieśmiertelnym potworem. Cecha ta odróżnia stwora od innych smoków będących od razu istotami nadprzyrodzonymi.

slowianie-dziwotwory-litera-a-azdacha
Ilustracja. Ażdacha – wyobrażenie, praca współczesna.

4-11W pogańskiej dobie powszechnie uważano, że każdy człowiek posiada własną gwiazdę spadającą z nieba w chwili jego śmierci.

4-12Pochodzące z greckiego słowo ángelos oznacza posłańca.

4-13Onegdaj wierzono, iż anioły czasami przyjmują postać skowronka stąd też ptaki te cieszyły się dużą estymą i życzliwością.

www.srebrnykruk.pl

www.srebrnykruk.pl