Podobnie jak inne ludy indoeuropejskie pośród Słowian lasy uważane były za obszary dzikie, pozostające we władaniu odmiennych mocy a duchy w nich zamieszkujące nie były związane ze światem zmarłych.
Mitologiczną personifikacją sił puszczy stojącą na czele leśnych widm był demoniczny duch, władca zwierząt wielokrotnie opisywany w etnograficznych podaniach; w Rosji leszy, ruski lešij, lesovik, białoruski lesavik w Polsce znany jako borowy, boruta, laskowiec i leśny duch to także serbsko-chorwacki vúčji pastir – „wilczy pasterz" w rodzaju żeńskim gorska majka, śumina mati – „górska matka", „leśna matka". Był istotą zwierzchnią, władcą chłopów rosyjskich, wrogi ludziom, nakłaniał do złego. Potrafił przeistaczać się w wilka, puchacza a nawet wichury. Huculskie przekazy twierdzą, iż wypasał on stada jeleni, saren i zajęcy pilnowanych przez niedźwiedzie. Właściwie sprawowane obrzędy magiczne i ofiary dawać miały ochronę przed jego kaprysami. Obok niego występuje Baba Jaga w roli pani lasu, ale zazwyczaj jest nim raczej dziad, dêd.

Baba z obszaru południowej słowiańszczyzny sięga swymi korzeniami w znacznie odleglejsze czasy, jest to Dajbaka, divija baba, bytująca w jamach i wpływająca korzystnie na płody ziemi. Rdzeń słowa jest bardzo rozpowszechniony w nazewnictwie i spotykamy go w polskiej Jezibaba, słowackiej Jedžibaba, czeskiej Ježinka. Jej nieprzyjaznym odbiciem są babice a także nave, navije, zagrażające położnicom oraz dzieciom. Kołacze nazywane babicami składane są na grobach.
Zwierzęta leśne
Na słowiańszczyźnie ze względu na swą siłę zwierzem darzonym ogromnym szacunkiem i zarazem lękiem był niedźwiedź. Białorusini i Bułgarzy wyprawiali dedykowane mu biesiady pomagające w ułożenie się do zimowego snu 30 listopada i w wybudzeniu się 25 marca. Bojaźń przed tajemniczymi mocami tkwiącymi w nim powodowała u Słowian ukrycie jego imienia tabu. Indoeuropejskie terminy na określenie niedźwiedzia takie jak indyjski rksah, grecki arktos czy łaciński ursus zostały zastąpione epitetem miodojad w staropolskim miedźwiedź obecnie niedźwiedź. Jego łapy wykonane z gliny odkryto we Włodzimierzu nad Kłaźmą w kurhanie pochodzącym z XI wieku, na Rusi był zwyczaj, w którym wędrowni kuglarze4-2 oprowadzali po siołach niedźwiedzie. Tradycje te są potwierdzeniem poważania którym darzono to zwierzę. Na Białorusi krążyło powiedzenie, iż „mocniejszy jest od czarta”.
Dzik to kolejne leśne zwierzę obdarzane dużym poważaniem, dowodzi tego czaszka dzika z pokaźnymi kłami wrośnięta w drzewo wydobyte z Dniepru u ujścia Desny4-3 oraz jego wyrzeźbiony łeb odkryty w obwarowaniach grodu gnieźnieńskiego z X wieku. W całej słowiańszczyźnie kły dzicze oraz wilcze a także pazury kreta i ptasie szpony czy poroże płowej zwierzyny miały być obroną przed czarami. Thietmar z Merseburga u zarania XI wieku w swej kronice utrwalił mit ludu Redarów; „ilekroć grożą im srogie przeciwności długiej wojny domowej, wychodzi ze wspomnianego jeziora potężny odyniec z pianą połyskującą na białych kłach i na oczach wszystkich tarza się z upodobaniem w kałuży wśród straszliwych wstrząsów".
Leśne zwierzęta budziły lęk, ale także chęć naśladownictwa ich cech pożądanych przez człowieka. Dlatego też powszechne były amulety odstraszające wrogie siły oraz te przysparzające mocy, odwagi czy przebiegłości jak u niedźwiedzia, dzika, tura, żubra bądź wilka. Ruskie przypowieści mówiły, iż picie z turzego rogu dodaje siły a rzemienie z jego skóry pomagają kobietom w połogu.
Istniała dość wyraźna granica między tym co leśne i zwierzęca a tym co domowe i ludzkie. Opowieści o przeistaczaniu się człowieka w zwierzę są dość rzadkie za wyjątkiem tych mówiących o wilkołactwie4-4. Bardziej rozpowszechnione były wierzenia, że to zwierzęta rozumieją ludzką mowę i dlatego to myśliwi powinni posługiwać się specyficzny językiem. Niedźwiedź z uwagi na człekokształtny wygląd uważany był za spokrewnionego z ludźmi. Nałożenie skóry zwierzęcia na siebie miało powodować uwolnienie psychiki od obowiązujących ludzkich norm. Starożytność i wczesne średniowiecze pośród ludów indoeuropejskich dają nam przykłady męskich związków takich jak skandynawscy berserkowie – „niedźwiedzie skóry”. Od praktyk inicjacyjnych grup młodych wojowników przywdziewających wilcze skóry brać się mogą znane z folkloru opowieści o wilkołakach. Wilkołaki to po staropolsku wilkołki, bułgarsku vъlkolak czesku vlkodak, rosyjsku volkulak, z prasłowiańskiego *vhъkodlakъ, *vlъkъ i dlaka, „sierść”. Pierwsze zmianki z obszarów zamieszkiwanych przez prasłowian o tym zjawisku pochodzą z V wieku p.n.e. Przechowały się także pochodzące z XI lub XII wieku czeskie zapiski kościelne (Homiliarium z Opatovic) mówiące o wierze w ficti lupi czyli „rzekome wilki”.

